Bardzo ciekawa budowla, już chyba nawet trochę historyczna. Zadziwiające, że ciągle użytkowana. Wygląda na to, że już teraz schody trzymają się zdecydowanie na słowo honoru, własną siłą ciążenia i siłą woli właściciela.
Wydaje się, że beton jako materiał budowlany znany ludzkości od lat nie powinien mieć przed budowlańcami większych tajemnic. Jednak zastosowanie go w postaci płyt betonowych jako okładziny na odsadzkę fundamentów w tym konkretnym przypadku wygląda na wyjątkową fantazję twórczą. Czasem zastanawiam się jak bardzo ograniczonym trzeba być, aby nie zauważyć, że coś tu nie gra? Albo jak bardzo perfidnym by umyślnie zrobić to tak beznadziejnie?